Dlaczego warto przeczytać książkę pt. “Sekret mojego męża” Liany Moriarty?

Ta znana australijska pisarka, która przyciągnęła czytelników w głównej mierze “Wielkimi kłamstewkami”, wędruje ponownie z pełną napięcia jak diabli historią dotyczącą przeszłości i tajemnic, które zawsze pojawiają się po latach. Chodzi o książkę pt. “Sekret mojego męża” (https://www.taniaksiazka.pl/sekret-mojego-meza-liane-moriarty-p-1483181.html), której autorką jest Liana Moriarty. Kto szuka pięknie skonstruowanej, niebezpiecznej opowieści o przeszłości, która prześladuje i dopada w każdym spodziewanym momencie. Książka ta to idealna propozycja na ostatnie zimowe wieczory.

Wokół czego obraca się fabuła?

Tajemnica twojego pewnego listu stanowi trzon tej opowieści. Życie Cecylii składa się ze starannie zaplanowanych zajęć i strategicznie przygotowanych chwil. Trzy córki, przyjęcia na uczelni i akcje charytatywne, obowiązki domowe, podróże męża itp. Podczas jednej z takich podróży, w pokoju na strychu, Cecylia otwiera dziwny list, zaadresowany do niej przez męża na wypadek jego śmierci. Od tej pory życie Cecily wywraca się do góry nogami w ten sam sposób, jak życie Tess, którą po prostu porzucił mąż, jej własny kuzyn i zarazem przyjaciel. Życie Tess, Cecily i osób z ich otoczenia będzie się przecinać, łącząc się w najdziwniejsze techniki.

Dlaczego warto sięgnąć po tę książkę?

Ta historia będzie przewidywalna, nie ma nic do ukrycia. Ale po prostu ileż radości sprawia nam jej czytanie. Liana Moriarty tak dobrze układa szachy na swojej pisarskiej szachownicy, że z przyjemnością obserwuje się, jak ruchy bohaterów skutkują lawinami, kaskadami zdarzeń. Potrafi sprytnie gmatwać i mylić losy i relacje z bohaterami, a wokół nich tkać historię pełną tajemnic, a także niedopowiedzeń. W “Sekrecie mojego męża” autorka stworzyła galerie doskonale zaprojektowanych postaci, ale których perypetie wszyscy śledzimy z rumianymi twarzami. Szczególnie kolejne ruchy Cecylii, której świat waha się od momentu znalezienia niepokojącego listu i wokół której kręcą się wszyscy zaangażowani i związani ze sprawą. Wisienką na torcie weselnym jest czarny humor, charakterystyczny dla autorki. Potrafi ona mrugnąć do czytelnika w najmniej oczekiwanym momencie.

Dlaczego to wartościowa książka?

Co prawda “Sekret mojego męża” nie imponuje aż tak, jak wspomniane “Wielkie kłamstewka”, ale pozycja ta pozostaje bardzo satysfakcjonująca. Nie oglądamy się za siebie, a byliśmy już w finale, gdzie pojawiły się wszystkie misternie skonstruowane wątki.